poniedziałek, 26 października 2015

Rasizm po gejmingowemu.

Więc, jak to u mnie bywa, kontynuuje moją serię powrotów, tym razem mogłoby się wydawać, że umarłem, lecz nie, żyję i mam się dobrze. Mam nadzieję, że tęskniliście (błagam powiedzcie, że tak), nie chcę znów obiecywać systematyczności, ale będę próbował. Dobra, dosyć tego pierdolenia, przejdźmy do meritum!
Rasizmdyskryminacja rasowa (z fr. le racisme od la race – ród, rasa, grupa spokrewnionych) – zespół poglądów głoszących tezę o nierówności ludzi, a wynikająca z nich ideologia przyjmuje wyższość jednych ras nad innymi. Przetrwanie tych "wyższych" ras staje się wartością nadrzędną i z racji swej wyższości dążą do dominowania nad rasami "niższymi". Rasizm opiera się na przekonaniu, że różnice w wyglądzie ludzi niosą za sobą niezbywalne różnice osobowościowe i intelektualne (ten pogląd znany jest w jęz. ang. jako racialism). Tak o tym mówi ciocia wiki. A jak jest to pokazane w w naszym świecie wirtualnej rozrywki? Na pierwszy ogień weźmy Resident Evil 5 którego ktoś szczególnie upierdliwy mógłby się czepić. Strzelamy tylko do czarnych nieumarłych, bo co? Bo są gorsi? Bo za życia zajebali nam telewizor? Nie kurwa, bo jesteśmy w jebanej Afryce. Takich bezsensownych przykładów można by znaleźć w pare minut na pęczki. CoD5, co macie do Azjatów?! Riot, dlaczego dopiero Lucian był pierwszym czarnoskórym w grze?! Dlaczego w Doom`ie zabijamy tylko demony? macie coś do nich?!
Bo czarni zombie są najgorsi!
Ale nie rozdrabniajmy się już na te para-rasistowskie zabiegi twórców, które może i by miały sens, gdyby nie to.... że nie mają. Tak to bez sensu, ale spróbujcie wyjaśnić to któremuś aktywiście równości rasowej. A czy w którejś grze rasizm został zobrazowany, a może nawet potępiony? Tak! W naszej dumie narodowej, polskiej perełce, grze o której polak nie ma prawa powiedzieć złego słowa. W serii gier o Wiedźminie. Już sama podstawa, kanwa tej gry o tym traktuje. Pierwszy przykład, koniec książki !SPOILER ALERT! Wiedźmin umiera w czasie pogromu nieludzi w Rivii, stanął w obronie krasnoludów, elfów i innych ras. Sam według ludzi był inny niż oni sami. !SPOILER ALERT! 


Flaczki dla pana z białą grzywą!
Dla przykładu z samej gry, pod koniec aktu drugiego w drugiej części naszego dobra narodowego. Ludzie ruszają na nie ludzi, zabijając znaczną ich większość, jak inaczej można to nazwać niż rasizm w czystej formie? Pokazane w najbardziej okrutnej i skrajnej formie. Muszę to przyznać, nie tylko jako prawdziwy polak który o Małyszu i Geralcie złego słowa powiedzieć nie może, ale jako obiektywny obserwator, że kolejny raz w tej kategorii Wiedźmin wygrywa. 

Kończąc ten krótki artykuł, powinienem odpowiedzieć na kluczowe pytanie, czy rasizm w grach jest tak poważnym problemem jak w  rzeczywistości? Owszem, bo gry bądź co bądź są ważnym i kluczowym elementem kultury. Czy twórcy powinni zwracać na ten problem więcej uwagi? nie koniecznie, gry robione pod hasła społeczne są... średnie. Takie rzeczy powinny wychodzić w postprodukcji, kiedy ogólna fabuła jest gotowa, czeka tylko na ostatnie szlify.
Jak powiedziałem na początku, nic nie obiecuje, ale postaram się pisać częsciej, a może i lepiej, a nie bełkotać jak to ma miejsce obecnie xd. Więc żegnam i do.... przeczytania!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz