niedziela, 2 czerwca 2013

Madafakin Badass- Ranking wrogów

HejHejHej!
Witam po parodniowej przerwie. Nie, nie znudziło mi się pisanie, po prostu szukałem inspiracji.... No dobra, macie mnie, nie chciało mi się :D Ale do rzeczy. Pewnie nie raz widząc wroga z karabinem który ma pasywkę "zadaje dimejdż z dupy" zachwycaliście się, ba, chcielibyście wcielić się w jego postać! Takie postacie zachwycają nas zazwyczaj swoim niepowtarzalnym "dizajnem" oraz kwestiami które wypowiadają.

A to są moi faworyci w tej kwestii:

1. Joker (Batman Arham Asylum, Arkham City)
Why so serious..... Madafaka!
Twórcy serii gier o Batmanie naprawde popisali się jeśli chodzi o postać Jokera. Jego kwestie, samo przedstawienie postaci... to jedne z nielicznych powodów dla których wolę jego od samego Mrocznego-nosze_majtki_na_rajstopach-Rycerza. Jest tak bardzo wyrazisty, szaleństwo które wprowadza jest aż pasjonujące ;3 Idąc za ciosem, niczym batman w swoim wombo-combo płyniemy w nieco seksowniejsze tematy ->

2. Harley Quinn
No pochyl się bardziej, błagam ;c

Mrrrauć! Przyznać się świntuszki, kto nie chciał w trakcie gry zajrzeć pod tą kusą, seksowną białą, opadającą na kształtnych pośladkach minówkę? ;3 Jak było ze mną przemilczę (girlfriend pewnie czyta, te sprawy) ale powiem jedno- Tak ładnych i jednoczenie sukowatych dziewczyn nam w grach cały czas troszke brakuje. Chora obsesja na punkcie Jokera (btw. Harley była psychoterapeutką bladego pana) wywołuje trudne do zakwalifikowania uczucia co do jej osoby. 

3. Jack Rzeźnik (Fable)
Come at me bro.
Do dzisiaj ten skurwysyn śni mi się po nocach. Ile ja się nabiegałem, ile stworów pokonałem, zabiłem własną siostrę, znalazłem matkę, a to wszystko po to tylko by posłac Jacka-placka do piachu. Postać zapadająca głęboko w pamięć. W Fable pogrywam do dzisiaj, zdecydowanie jedna z moich ulubionych gier.

4. Kejran (Wiedźmin 2)
Pozbądź się Nieświeżego Oddechu. Wybierz pastę "Wiedźminem po ryju"!
Podskok przed macką, Yrden na ziemię, unik i jebjebjeb w zieloną kończynę! Tak mniej więcej wyglądała walka z kejranem. Co mi się w nim podoba? To, że jest zdecydowanie największym i najładniejszym bossem w całej grze. Poza tym efektowność walki z nim także olśniewa.

Na dzisiaj to tyle, wybaczcie, nie mam weny, ale obiecuje, ze w najbliższym czasie wrzucę coś. Jeśli możecie piszcie, komentujcie o czym chcielibyście przeczytać, na jakie tematy mógłbym napisać jeszcze wpisy :) Ale na ten moment- Dziękuuuuję bardzo za przeczytanie artykułu i do następnego
Papaatky słodziaczky!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz