wtorek, 28 maja 2013

"Ostry bas i wkór***ne smyczki"- O muzyce w grach słów kilka.

Jak zapowiedziałem, zamierzam zgłębić temat audio w grach. Na początek coś dla rozluźnienia.


Niech rzuci we mnie kasetą VHS do nowego xboxa ten, który grając w skyrim  nie zostawał chwile dłużej w menu, tylko po to aby posłuchać tej o to pięknej melodyji ^^ Jakoś zawsze miałem słabość do chórów, czy to do Kalinki, czy Ameno, ale ten oto piękny utwór z piątej części serii TES urzekł mnie szczególnie i zdecydowanie znajduje się na szczycie mojej "TOP-listy". Teraz coś na odbicie się od muzyki klasycznej i wejście w bezapelacyjnie odwrotny kierunek dźwięków.      


Jejujeujejujejujeju, ten bas, ta muzyczka, to wszystko, Kooooocham to! Może i przesadzam, ale nie słyszałem lepiej wykonanej muzyki w trakcie walki niz wlasnie ta w B2. Jaram się za każdym razem kiedy to walczę w "Southern Shelf" ;3 Kontynuując wątek dubstepo-podobnych dźwięków, pamiętacie teaser BF3?


O bosze-bosze-battlefieldzie, jaka to była podjarka zaraz po wypuszczeniu go do sieci, reklamy przed filmikami na yt, telewizje growe grzmiały, mokre majtasy graczek leciały w strone EA. A z perspektywy czasu jak to oceniam? Spoko bas, fajny filmik do tego, ogólnie, wieeelki plus :) Wracając do bardziej spokojnej muzyki:


Pamiętam dokładnie ten dzień kiedy to tydzień po premierze dorwałem grę 40zł taniej niż gdziekolwiek indziej. Następnie poszedłem do domu i w ogólnym zacieszu włożyłem płytę do stacji dysków. muzyka którą usłyszałem później zapadła głęboko w mojej pamięci. Małe dziecko (dziewczynka? lubie małe dzieffczynki ;3 <pedebobear mode activated> ) wyśpiewuje swoją kwestię, potem te skrzypki czy whatever- ZAJEBISTE!!! Lecim na szczecin z następnym kawałkiem.


Piękne dziewoje, wartkie kobyły, gorzała nielicha, kurtyzany zawsze chętne no i to do czego zmierzam- Muzyka, Muzyka i jeszcze raz Muzyka. tak można w kilku słowach opowiedzieć po "macoszemu" o pierwszym Wiedźminie. Kawałek powyżej jest jedynie ułamkiem piękna całości dźwięków które można w tym arcydziele usłyszeć. Jak to przed grami z kolekcji klasyki mawiał znany aktor- "Zapraszam i polecam- Piotr Frączewski" 

Na koniec parę słów o ogólnie muzyce w grach. Nawet malutka ilość nut, jakiś zapętlony bit dodaje nam przyjemności przy zabijaniu 932984702 wroga który wygląda tak samo, zbieraniu majtek odporności na kiłę+20, wyzywaniu od noobów i lam całej reszty zespołu. No bo czy da się lepiej spędzać czas niz słuchając muzyki? Da się! Grając i słuchając muzyki. A gdy owa ścieżka dźwiękowa jest dobrze skomponowana, dopasowuje się do sytuacji, to wtedy osiągamy kolejny rodzaj ekstazy, wszystkie zmysły ciągną nas do tego by przejść jeszcze jeden poziom, zagrać jeszcze jeden mecz czy wyczyścić kolejną piwnicę ze szczurów. Muzyka, gry, film, książka to 4 różne światy, jednak na podstawie jednego z tych ogniw jesteśmy stworzyć drugie (egranizacja, ekranizacja, muzyka inspirowana grą itp.), To dowód na to, że jedno nie wyklucza drugiego i odwołując się do muzyki i gier, da się zauwazyc wzrost poziomu audio w naszych ukochanych gierkach. To tyle mam do powiedzenia w tej chwili, poniżej wrzucam pare kawałków z gier oraz inspirowanych gier, posłuchajcie, naprawdę- jest moc :) To ja się już teraz pożegnam wy moi milusińscy, loffki i do następnego, BajBajBaaaaaj!



                   Muzyczka z intra Borderlands ;3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz